Przy umowie zleceniu ta sama stawka godzinowa może dać zupełnie różną wypłatę na rękę. W praktyce odpowiedź na 31.40 brutto ile to netto umowa zlecenie zależy przede wszystkim od składek ZUS, podatku i tego, czy przysługuje ulga dla młodych albo status studenta. Poniżej rozbijam to na proste scenariusze, pokazuję szybkie wyliczenie i wyjaśniam, kiedy brutto i netto są sobie bardzo bliskie, a kiedy różnica robi się wyraźna.
Najważniejsze liczby dla stawki 31,40 zł brutto
- Przy standardowym zleceniu bez chorobowego netto wynosi zwykle około 22,36 zł za godzinę, jeśli zaliczka PIT jest pobierana bez PIT-2.
- Jeżeli płatnik stosuje PIT-2, ta sama stawka daje około 25,36 zł netto za godzinę.
- Dobrowolne ubezpieczenie chorobowe obniża wypłatę o kolejne kilkadziesiąt groszy na godzinę.
- Student do 26. roku życia na zleceniu zwykle dostaje 31,40 zł netto, bo nie ma składek ZUS i korzysta ze zwolnienia z PIT.
- Ostateczny wynik zależy też od tego, ile godzin rozliczasz w danym miesiącu, bo zaliczka podatkowa liczy się od łącznej wypłaty.
Jak czytać tę stawkę godzinową
Jak podaje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, od 1 stycznia 2026 r. minimalna stawka godzinowa na zleceniu wynosi 31,40 zł brutto. To ważne nie tylko dla portfela zleceniobiorcy, ale też dla porządku w umowie: za każdą przepracowaną godzinę trzeba mieć rozliczenie oparte na ewidencji czasu.
Ja patrzę na to tak: sama kwota brutto niczego jeszcze nie przesądza, bo dopiero status osoby wykonującej zlecenie mówi, ile zostanie po potrąceniach. Inaczej liczy się student, inaczej osoba, która ma już etat, a inaczej ktoś, kto dobrowolnie przystępuje do chorobowego. I właśnie dlatego jedna stawka godzinowa może kończyć się trzema różnymi kwotami netto.
Najkrócej mówiąc: na zleceniu zawsze trzeba sprawdzić nie tylko stawkę, ale też kontekst rozliczenia. To prowadzi prosto do samego wyliczenia.

Jak policzyć netto z 31,40 zł brutto
W standardowym zleceniu składki społeczne potrącane z wynagrodzenia obejmują emerytalną i rentową, a chorobowa jest dobrowolna. ZUS wskazuje też jasno, że przy umowie zlecenia obowiązkowe są ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe, natomiast chorobowe zależy od decyzji zleceniobiorcy. Do tego dochodzi składka zdrowotna i zaliczka na PIT.
Jeżeli przyjmę typowy wariant bez chorobowego, wyliczenie wygląda tak:
| Pozycja | Kwota |
|---|---|
| Brutto | 31,40 zł |
| Składka emerytalna 9,76% | 3,06 zł |
| Składka rentowa 1,5% | 0,47 zł |
| Składka chorobowa 2,45% | 0,00 zł |
| Składka zdrowotna 9% | 2,51 zł |
| Zaliczka PIT bez PIT-2 | 3,00 zł |
| Netto bez PIT-2 | 22,36 zł |
| Zaliczka PIT z PIT-2 | 0,00 zł |
| Netto z PIT-2 | 25,36 zł |
W praktyce wygląda to więc tak: z 31,40 zł brutto zostaje około 22,36 zł albo 25,36 zł na godzinę, zależnie od tego, czy płatnik pobiera zaliczkę PIT w standardowy sposób, czy stosuje PIT-2. Jeśli dochodzi dobrowolne chorobowe, netto spada jeszcze o około 0,70 zł na godzinę.
Warto też pamiętać o kosztach uzyskania przychodu. Przy zleceniu zwykle liczy się je według stawki 20% od przychodu pomniejszonego o składki społeczne. To właśnie dlatego podatek nie jest naliczany od pełnych 31,40 zł, ale od niższej podstawy. Taki szczegół robi różnicę, choć na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie.
To jednak nie koniec, bo ta sama stawka może dać inne netto w zależności od tego, kim jest zleceniobiorca i jakie ma inne źródła ubezpieczenia.
Dlaczego ta sama stawka daje różne netto
Największy błąd przy przeliczaniu zlecenia polega na założeniu, że każdemu „z automatu” wyjdzie ta sama kwota na rękę. To tak nie działa. Ja zawsze sprawdzam cztery rzeczy: wiek, status studenta, inne tytuły do ZUS i to, czy złożono PIT-2.
- Student do 26. roku życia zwykle dostaje pełne 31,40 zł netto, bo nie ma składek ZUS i korzysta ze zwolnienia z PIT.
- Osoba do 26. roku życia, ale nie student nie płaci PIT do limitu ulgi dla młodych, ale składki ZUS nadal mogą być potrącane.
- PIT-2 może wyzerować miesięczną zaliczkę podatkową przy niskich kwotach, dlatego netto bywa wyższe niż w kalkulatorze bez tego założenia.
- Inny tytuł do ubezpieczeń, na przykład etat albo inne zlecenie, potrafi wyłączyć część składek i zmienić wynik o kilka złotych na godzinę.
- Dobrowolne chorobowe daje ochronę, ale obniża wypłatę, więc realnie trzeba zdecydować, czy wyższa składka jest dla ciebie warta zabezpieczenia.
To właśnie dlatego przy tej samej stawce jedni widzą na przelewie niewiele ponad 22 zł, a inni wyraźnie ponad 25 zł. Różnica nie bierze się z błędu w rozliczeniu, tylko z odmiennych zasad oskładkowania i podatku. Następny krok to wariant, który najczęściej budzi najwięcej pytań, czyli student.
Ile wyjdzie studentowi do 26 lat
Jeśli zleceniobiorca jest studentem i nie ma ukończonych 26 lat, z reguły nie odprowadza się za niego składek ZUS ani składki zdrowotnej, a przychód korzysta też ze zwolnienia z PIT do ustawowego limitu. W takim wariancie 31,40 zł brutto = 31,40 zł netto. To najprostszy i najbardziej korzystny scenariusz.
Warto jednak rozróżnić dwie rzeczy. Sam wiek nie zawsze wystarczy, bo ulga dla młodych działa do limitu 85 528 zł rocznie. Z kolei status studenta usuwa składki ZUS na zleceniu, ale tylko wtedy, gdy rzeczywiście jest aktualny. Po utracie statusu albo po ukończeniu 26 lat rozliczenie wraca do zwykłych zasad.
Jeśli więc ktoś pyta mnie, kiedy na zleceniu brutto i netto są praktycznie identyczne, odpowiadam krótko: właśnie wtedy, gdy mamy studenta do 26 lat. W każdym innym układzie trzeba już liczyć potrącenia. I tu łatwo wpaść w kilka powtarzalnych pułapek.
Najczęstsze pułapki przy przeliczaniu zlecenia
Przy stawce godzinowej ludzie najczęściej mylą trzy poziomy: stawkę za godzinę, wypłatę miesięczną i realne netto po wszystkich potrąceniach. To nie jest drobiazg, bo na małej liczbie godzin różnice mogą wyglądać niepozornie, a przy większej liczbie godzin robią się już odczuwalne.
- Mieszanie godziny z miesiącem - 31,40 zł to stawka za jedną godzinę, a nie gotowa wypłata miesięczna.
- Pomijanie PIT-2 - bez tego formularza zaliczka podatkowa może być wyższa o 300 zł miesięcznie w przeliczeniu na cały okres rozliczenia.
- Nieuwzględnienie chorobowego - składka dobrowolna daje ochronę, ale zjada część wypłaty.
- Ignorowanie innych tytułów do ZUS - etat, działalność albo inne zlecenie mogą całkowicie zmienić zasady rozliczenia.
- Brak ewidencji godzin - bez niej trudniej sprawdzić, czy wypłata rzeczywiście odpowiada przepracowanemu czasowi.
Ja zawsze traktuję tę listę jak krótki filtr bezpieczeństwa. Jeśli ktoś ją przejdzie, rozliczenie zwykle jest przewidywalne i nie zaskakuje po wypłacie. To prowadzi do ostatniej rzeczy, którą warto sprawdzić przed podpisaniem umowy.
Jak nie zgubić kilku złotych w rozliczeniu zlecenia
Przy tej stawce nie warto opierać się na jednym ogólnym kalkulatorze bez danych o statusie zleceniobiorcy. Lepiej najpierw ustalić, czy masz status studenta, czy składasz PIT-2, czy przysługuje ci ulga dla młodych i czy zlecenie jest twoim jedynym tytułem do ubezpieczeń. Dopiero potem wynik ma sens.
- Sprawdź, czy w umowie jest rzeczywiście stawka godzinowa i ewidencja godzin.
- Ustal, czy korzystasz z ulgi dla młodych albo statusu studenta.
- Zapytaj, czy płatnik stosuje PIT-2.
- Rozstrzygnij, czy chcesz dobrowolne chorobowe.
- Policz wypłatę na podstawie liczby godzin w miesiącu, a nie tylko jednej godziny.
Jeżeli mam zostawić jedną praktyczną odpowiedź, brzmi ona tak: przy zwykłym zleceniu 31,40 zł brutto daje zwykle około 22,36 zł netto bez PIT-2 albo około 25,36 zł netto z PIT-2, a student do 26 lat najczęściej dostaje pełne 31,40 zł. Reszta zależy już od składek, statusu i liczby godzin w danym miesiącu.